W Rosji zarobiłem tyle, że dziś mogę skończyć karierę

Czytaj dalej
Fot. Pawel Relikowski / Polska Press

W Rosji zarobiłem tyle, że dziś mogę skończyć karierę

Najwyższa premia? 150 tys. zł, do tego pensja. Mógłbym przestać grać w piłkę, ale po co? Chcę zdobyć z Legią mistrzostwo, osiągnąć sukces na Euro i trafić do dobrego klubu na Zachodzie

Do kogo trudniej się dodzwonić, do prezydenta Andrzeja Dudy czy do Pana?
Do prezydenta na pewno łatwiej.
Dlaczego?
Bo ma Kancelarię. A ja nie.
Po co Panu telefon, skoro go Pan nie odbiera?
To nie tak! Przecież dodzwoniłeś się za pierwszym razem.
Miałem dużo szczęścia. Czasami nie można się do Pana dodzwonić przez pół roku. Maciej Rybus skarżył się niedawno, że razem z Marcinem Komorowskim umówił się z Panem na lotnisku w Krasnodarze, a Pan nie tylko nie przyjechał, ale nawet nie raczył odebrać. Nie wstyd Panu?
Czasami nie odbieram, bo nie wiem kto dzwoni. Innym razem zapomnę oddzwonić. Telefony zmieniam, karty przekładam. Sam wiesz, że zakręcony jestem. Ale „Rybka” to bzdury opowiada. Było tak, że siedziałem w klubie, kiedy oni mieli przesiadkę na lotnisku. I chcieli, żebym przyjechał. Ale ja tam miałem ze 30 km. A że byłem w Rosji dopiero miesiąc, to nie czułem się pewnie. I nie przyjechałem.
Skoro już się spotkaliśmy, to czy podoba się Panu grupa, w jakiej zagramy na Euro we Francji?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

Kup abonament i otrzymaj:

  • dostęp do tego artykułu i wszystkich treści Ekstra Magazynu,
  • najlepsze teksty dziennikarzy Polska Press Grupy,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • nieograniczony dostęp do archiwum.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2016 Polska Press Sp. z o.o.

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.