Kamil Stoch: Skoki to moje życie

Kamil Stoch: Skoki to moje życie

O skokach, kryzysie formy i Pucharze Świata na Wielkiej Krokwi. Kamil Stoch mówi wprost jak jest.

Gregor Schlierenzauer powiedział niedawno tak: „Kiedy ci idzie, to skoki narciarskie wydają się bardzo łatwym sportem, ale gdy coś się psuje – wszystko zaczyna być bardzo skomplikowane”. Podpisuje się Pan?
Tak, zdecydowanie. Chociaż, jeśli się nad tym głębiej zastanowić, to jest takie uniwersalne zdanie, które pasuje nie tylko do skoków, nie tylko do sportu, lecz do każdej dziedziny życia. Jeżeli coś nam się udaje, to automatycznie sprawia nam to radość i wydaje się prostą rzeczą. Natomiast kiedy nam nie idzie, to wtedy czegokolwiek byśmy nie robili, to i tak nam to nie wyjdzie.

Artykuł jest dostępny dla Czytelników plus lub użytkowników systemu Piano

Pełny dostęp jest możliwy dla Czytelników Tygodników+ (zaloguj się do Ekstra Magazynu) oraz dla abonentów Piano, Gazety Lubuskiej i Gazety Pomorskiej.

Uzyskaj dostęp
Masz już konto? Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2016 Polska Press Sp. z o.o.

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.