Bez pierwszego dziecka nie byłoby drugiego...

Bez pierwszego dziecka nie byłoby drugiego...

„Rodzina 500+” budzi emocje u wielu Polaków. Nawet tych najmłodszych. - Jest mi bardzo przykro, że moja młodsza siostra dostanie pięćset złotych, a ja nie - napisała 9-latka z Mikołowa do premier Beaty Szydło.

Aneta i Krzysztof z Kluczborka żyją bez ślubu, mają troje dzieci w wieku szkolnym. On oficjalnie pracuje za najniższą krajową, resztę dostaje „pod stołem”, ona dorabia na czarno i zajmuje się dziećmi. Państwo pomaga rodzinie, m.in. dopłacając do przedszkola i mieszkania. - Kiedy usłyszałam, że te 500 złotych będzie wliczało się do dochodu, zastanawiałam się, jak zrezygnować, bo straciłabym więcej, gdyby zabrali mi dodatki - opowiada Aneta. Odetchnęła z ulgą, bo rząd zapowiada, że 500 zł nie zwiększy dochodu. - Zanosi się więc na to, że możemy mieć 1500 zł ekstra. Do legalnej pracy nie wrócę, bo się nie opłaca. Dopilnuję dzieci - zapowiada.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

Kup abonament i otrzymaj:

  • dostęp do tego artykułu i wszystkich treści Ekstra Magazynu,
  • najlepsze teksty dziennikarzy Polska Press Grupy,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • nieograniczony dostęp do archiwum.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się

ekstramagazyn.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2016 Polska Press Sp. z o.o.

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.